ul. Ryżowa 9, Warszawa

Kia K900, czyli alternatywa dla niemieckich limuzyn

Kia K900

Czy luksusowy samochód potrzebuje ekskluzywnego logo na masce, by się dobrze sprzedawać? Kia jest gotowa z modelem K900 iść o zakład, że nie.

Jak na razie auto ma za sobą jedynie internetowy debiut. Jednak niebawem zostanie zaprezentowane na targach motoryzacyjnych w Nowym Jorku. K900 jest dłuższe i szersze od modelu o tej samej nazwie (znanym również jako K9), które zastępuje. Ma o 6 cm dłuższy rozstaw osi, wynoszący 3105 mm. To więcej niż w przypadku Mercedesy klasy S sprzedawanej w Europie i prawie tyle, co odmiana Long.

Jego nadwozie zostało zaprojektowane przez studia designerskie w Kalifornii i Korei. Z przodu znajdziemy sporych rozmiarów osłonę chłodnicy oraz światła w technologii LED. Nie zabrakło także chromu, mającego nadawać autu bardziej prestiżowego wyglądu.

We wnętrzu zaś, producent obiecuje wysokiej klasy materiały przy minimalistycznym wystroju, który pozwoli kierowcy i pasażerom cieszyć się spokojną i miłą podróżą. Kabinę wykończono przyjemnymi w dotyku materiałami premium, w tym skórą, drewnem i metalem. K900 wyposażono również w nowoczesną technologię, w tym 12,3-calowy ekran systemu multimedialnego oraz światło ambientowe, które można ustawić w jednym z 64 odcieni. W centralnym punkcie, pomiędzy nawiewami, znalazł się zegar analogowy szwajcarskiej firmy Maurice Lacroix.

Jak na razie Kia nie ujawniła więcej informacji dotyczących tego modelu. Wiadomo jedynie, że już wkrótce rozpocznie się jego produkcja w Korei, a w nadchodzących miesiącach auto zadebiutuje na wybranych rynkach.